Za zdany egzamin na prawo jazdy, w zależności od kategorii, trzeba było zapłacić od 500 do 700 zł - poinformował Romuald Piecuch, rzecznik prasowy ostrowskiej policji.
Według policji, instruktorzy mogli przyjąć nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Na poczet przyszłych kar funkcjonariusze zarekwirowali ich majątek o wartości 160 tys. zł.