Na razie jednak żadnych szczegółowych rozwiązań nie ma, i to zarówno jeśli chodzi o składkę za rolników, jak i bezrobotnych (bo i ta składka ma być wyższa). To musi być bardzo dobrze przygotowane, musi być poprzedzone analizą finansową - uważa szef resortu zdrowia Zbigniew Religa.
Te analizy z pewnością pomoże ministrowi zrobić prezes Funduszu, bo ubytek, jaki pojawił się w kasie NFZ, jest ogromny. Na przyszły rok dostaniemy o 600 mln złotych mniej niż wydatki budżetu państwa na ubezpieczenie rolników w roku 2005 - mówi Jerzy Miller.
A 600 mln złotych – dodajmy – to prawie tyle, ile na leczenie szpitalne dostaje całe województwo pomorskie.