Jak donosi reporter RMF FM Paweł Świąder, ceny będą rosły do skutku, a przestaną dopiero wtedy, gdy wreszcie nauczymy się segregować odpady. A w stolicy z ekologiczną świadomością jest bardzo krucho. Warszawa uchodzi za miasto, gdzie segregacja odpadów jest na poziomie bardzo znikomym - przyznaje Jacek Pluta z jednej z kilkudziesięciu firm, odbierających odpady w stolicy:
Większość śmieci musi więc być sortowana w bazach firm i dlatego ceny ich wywozu będą rosły. Warszawiacy nie uważają jednak podwyżek za dobrą metodę ekologicznego uświadamiania: