Urzędnicy przeanalizowali sytuację na drodze i uznali, że nie ma potrzeby informowania kierowców o zwężeniu. Jak stwierdziła Agata Choińska z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych, w wakacje ruch na tej trasie jest dużo mniejszy. Nie ma tak naprawdę żadnych większych utrudnień w związku z tym, że jeden pas ruchu został wyłączony - powiedziała.
W tygodniu może i tak jest. Co innego w weekend – od początku wakacji wylotówka na Gdańsk przeżywa ogromne oblężenie, a kierowcy tracą nerwy stojąc w kilometrowych korkach. Ten drogowy koszmar ma potrwać przez najbliższe dwa miesiące.