RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wałęsa: Ta lustracja to prowokacja

Publikacja: Niedziela, 18 marca (17:52) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Jeżeli IPN umieści mnie na liście agentów, wezmę prawników i odwołam się wszędzie, gdzie będę mógł. Jak trzeba, nawet do Strasburga – powiedział Lech Wałęsa w wywiadzie dla tygodnika „Wprost”.

Zdaniem byłego prezydenta znowelizowana ustawa lustracyjna to wymierzona w niego prowokacja. Wychodzi małość Kaczyńskich, złośliwość i koncepcja, że to oni wolną Polskę otwierają i budują, a wszystko co przed nimi to zdrada - powiedział RMF FM Lech Wałęsa.

W rozmowie z RMF FM były prezydent zastrzegł, że nie zamierza prowadzić w nieskończoność walk o swoją przeszłość, ponieważ - jak stwierdził - i tak wykonał już w tej sprawie 300 procent normy (został oczyszczony w procesie lustracyjnym; uzyskał status pokrzywdzonego; wygrał dwie sprawy z Krzysztofem Wyszkowskim, który oskarża go o współpracę z SB). Czy Wałęsa wierzy, że kiedyś przekona wszystkich w stu procentach, że oskarżenia są bezpodstawne? Posłuchaj:

Legendarny przywódca „Solidarności” szczegółowo opowiedział tygodnikowi o swoich kontaktach z SB. Na początku lat siedemdziesiątych walczyłem samotnie, na ile mi sił i mądrości starczyło. Zrobiłem parę rzeczy śmiesznych, parę wątpliwych, może nawet nie fair. Jak każdy młody, niedoświadczony i przestraszony człowiek – powiedział.

Mówiąc o swoim pierwszym kontakcie z bezpieką w 1971 r. przyznał: Miałem wtedy naprawdę trudny moment. Powiedziałem im, że dla Polski będę zawsze pracował i jej pomagał. Czy SB zrozumiała to jako zobowiązanie do współpracy? Nie wiem. Wiem, że na moim miejscu nikt by im mądrzej nie odpowiedział - ocenił Lech Wałęsa.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: