Zbigniew Urbański z Komendy Głównej tłumaczy, że policjanci mieli informację, iż w jednym z mieszkań przebywa groźny przestępca. Zastali tam mężczyznę i kobietę. Oboje twierdzą, że bardzo brutalnie ich potraktowano.
Do tej pory mężczyzna ten nie złożył skargi na działania policjantów. Podczas zakończenia przeszukania miał okazję taką skargę złożyć, niemniej tego nie uczynił - powiedział Urbański.
Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, mężczyzna po interwencji policji ma złamany kręgosłup.