Sprawa wzbudza kontrowersje, bo kongres jest organizowany przez milionera Jana Kobylańskiego. IPN podejrzewa, że Kobylański w czasie wojny wydał gestapo żydowską rodzinę.
Marszałek Borusiewicz nie może senatorom zabronić wyjazdu do Urugwaju. Wydał im paszporty dyplomatyczne, ale nie popiera ich wycieczki i odmówił jej finansowania z kasy Senatu. Szef tej organizacji pan Kobylański nie wyjaśnił różnych spraw dotyczących swojej przeszłości. Zwracałem się do senatorów o powściągliwość - mówi Borusewicz.
Więcej zrozumienia dla wyjazdu senatorów do Urugwaju ma wicemarszałek Putra z PiS: Wszędzie tam, gdzie żyją Polacy Senat opiekuje się Polonią. Tam my powinniśmy być.