W takiej atmosferze gazowej, jaka była tam w tym miejscu, robót górniczych się nie prowadzi - mówi prezes Wyższego Urzędu Górniczego, Paweł Buchwald.
Prezes WUG dodaje, że spostrzeżenia członków komisji, co do możliwych nieprawidłowości przy organizacji robót zostaną zweryfikowane dopiero po przeprowadzeniu wizji lokalnej w rejonie katastrofy. Ze względu na przekroczone stężenia metanu i tlenku węgla będzie to możliwe za około 6-8 tygodni.