Taka sytuacja ma miejsce na przykład w zakładzie karnym w Doncaster w środkowej Anglii. Wyroki odsiaduje w nim o 200 osób więcej, niż jest miejsc.
Wszystkie więzienia w Wielkiej Brytanii teoretycznie mogą zmieścić 82 tys. skazanych, ale ta liczba już dawno została przekroczona. Brytyjski minister sprawiedliwości Jack Straw ogłosił w zeszłym roku budowę dodatkowych więzień dla 10,5 tys. osób. Zaproponował również, aby zmniejszyć tłok w więzieniach przez złagodzenie wyroków i przedterminowe zwalnianie. To z kolei spowodowało niezadowolenie policji, prokuratury i sędziów.