W sumie w Stanach Zjednoczonych zgonów spowodowanych nowa grypą było 477. Z 36 dzieci, dziewięcioro miało mniej niż pięć lat.
Na całym świecie zachorowało na nową grypę co najmniej 209 438 ludzi, co najmniej 2 185 zmarło na nią, przy czym najwięcej zgonów - 1 876 - przypada na Amerykę Północną, gdzie choroba pojawiła się pod koniec marca i gdzie zachorowało na nią 110 113 osób.
Eksperci z amerykańskiej służby epidemiologicznej podkreślają, że ważne jest, by szybko diagnozować i leczyć tę grypę u dzieci, zwłaszcza w grupach wysokiego ryzyka, czyli dzieci chorych na astmę, cukrzycę, czy inne choroby chroniczne.