Podczas wystawy rolniczej francuski prezydent witał się z tłumem, gdy nagle usłyszał od stojącego przy barierce mężczyzny: Niech pan mnie nie dotyka. Brzydzę się panem!. Sarkozy nie został dłużny i zwymyślał współobywatela.
Zajście zostało sfilmowane i trafiło do Internetu. Pałac Elizejski odmówił komentarzy.