Zmniejszenie wypłat dotknie wyłącznie osoby, pracujące na stanowiskach politycznych, czyli premiera, wicepremierów oraz ministrów. Ograniczenia nie dotyczą natomiast wiceministrów, którzy są przeważnie w swoich resortach urzędnikami.
Rząd Ukrainy został zobowiązany do ograniczenia płacy premiera, prezydenta, ministrów i deputowanych uchwałą parlamentu z początku marca. Nie spieszył się jednak z jej realizacją. Tymoszenko przystąpiła do działania dopiero po krytyce, którą we wtorek wyraziła w tej sprawie kancelaria prezydenta Wiktora Juszczenki.
Jak podała cytowana przez agencję Interfax-Ukraina minister pracy i polityki socjalnej Ludmiła Denysowa, po wejściu zmian w życie zarobki premier Tymoszenko wyniosą 11 tysięcy hrywien, czyli ponad 4600 złotych.
Deputowani ukraińskiego parlamentu zarabiają natomiast równowartość około 10 tysięcy złotych, a roczne wynagrodzenie prezydenta Wiktora Juszczenki osiągnęło w 2007 roku równowartość prawie 217 tysięcy złotych. Z kolei według ukraińskiego Państwowego Komitetu Statystycznego, przeciętna płaca na Ukrainie sięgnęła w styczniu 750 złotych.