Na wschodzie Ukrainy trwa rozejm, od września strony próbują rozmawiać, ale efekty są mizerne. Separatyści domagają się zniesienia blokady ekonomicznej mowa była również o wymianie jeńców. „Należy zakończyć te cierpienia matek i bliskich, wymienić jeńców, pokazujemy, że jesteśmy gotowi przed nowym rokiem” – mówił Ołeksandr Zacharczenko separatysta z Doniecka. Według separatystów rozmowy były bardzo trudne i mają być kontynuowane - prawdopodobnie jutro. Dlatego nie ujawnia się żadnych szczegółów negocjacji.
Władze ukraińskie reprezentował na spotkaniu były prezydent Leonid Kuczma, a Rosję jej ambasador w Kijowie Michaił Zurabow. Wysłannikami separatystycznych republik ludowych Donieckiej oraz Ługańskiej byli Denys Puszylin i Władysław Dejny.
Poprzednie dwa spotkania grupy odbyły się w Mińsku we wrześniu. Ich efektem były porozumienia, które przewidywały m.in. zawieszenie broni, utworzenie zdemilitaryzowanej strefy buforowej i zatrzymanie oddziałów wojskowych obu stron na linii frontu według stanu z 20 września, jak też wymianę jeńców. Porozumienia są stale naruszane, ale od czasu ich zawarcia intensywność walk na wschodniej Ukrainie znacznie spadła.
(mpw)