Ten etap ma być wyjątkowy. Po pierwsze, na trasie będzie tylko jedna premia. Po drugie to ostatni płaski odcinek i jednocześnie ostatnia szansa dla sprinterów walczących o etapowe zwycięstwo. Na pewno bardzo długi dzień. Zobaczymy, czy peleton będzie leniwy, czy raczej pobudzony - mówi trener polskiej reprezentacji Piotr Wadecki:
Kierowcy, których drogi krzyżują się z trasą kolarskiego wyścigu, muszą się liczyć z utrudnieniami. W Janowie peleton odbija na Frampol, Biłgoraj, Tarnogród, Leżajsk i Rzeszów. Największe utrudnienia w ruchu będą miały miejsce w samej stolicy Podkarpacia. Od rana zamknięta jest pętla, czyli ulice Piłsudskiego, Kraszewskiego, Lisa Kuli, Hetmańska i Langiewicza.
Największe problemy zaczną się około 17.00 na skrzyżowaniach od strony Leżajska, bo stamtąd wjadą kolarze. Sygnalizacja świetlna zostanie wyłączona, na krzyżówkach staną policjanci, którzy będą kierować ruchem i w miarę przesuwania się peletonu otwierać przejazd. Ścisłe centrum Rzeszowa będzie zamknięte do samego wieczora.