Niższy VAT na posiłki w restauracjach ma "stworzyć miejsca pracy, a zarazem - wydać walkę tym, którzy oszukują na VAT-cie" - tłumaczy swoją decyzję minister finansów Didier Reynders.
We włoskiej restauracji Casa Italiana panuje spore poruszenie z powodu decyzji ministra finansów.
Wszystko, co zostało zamówione przed północą, obłożone będzie wyższym VAT-em, a to, co po północy, już niższym – tłumaczy swoim klientom Luca, właściciel restauracji.
To ja zamówię po północy – śmieje się jeden z gości.
No, tak, po prostu zaczniemy Sylwestra po północy – wtórują inni.
A jeden z klientów podsumowuje: Ja zostanę w domu. Upiekę prosiaka. W domu nie ma żadnego VAT-u.
To nie koniec zmian. Restauracje będą musiały mieć nowe kasy, które niczym "czarne skrzynki" w samolotach będą rejestrowały wszystkie dane, ale w tym wypadku - o płaconym przez klientów podatku VAT. Od zaraz nowy obowiązek dotyczy nowych restauracji, a od 2013 roku dotyczył będzie wszystkich pozostałych. Dopiero wówczas wejdzie w życie 6 proc. VAT w belgijskich restauracjach.