Według resortu obrony, dokument skradziono z samochodu jednego z oficerów, pracującego w wydziale antyterrorystycznym tego ministerstwa. Nieznani złodzieje wyrzucili dokument
do rowu.
Znalazca przekazał go gazecie "The Sun", która opisała sprawę na pierwszej stronie. Rzecznik resortu obrony zapewnił, że bezpieczeństwo narodowe nie zostało zagrożone. Jutro mija rok od zamachów terrorystycznych w Londynie, w których zginęło 52 ludzi.