W pierwszym sezonie startów chcieliśmy zdobyć pierwsze punkty, w drugim: stanąć na podium, w trzecim: wygrać wyścig, a teraz nadchodzi czwarty. Do tej pory w stu procentach realizowaliśmy swoje cele i także tym razem otwarcie mówimy o tym, co chcemy osiągnąć. Przyszła pora na mistrzostwo świata - tłumaczył dumnie Theissen.
Szef BMW-Sauber nie ma wątpliwości, że nie Nick Heidfeld, ale Robert Kubica będzie grał pierwsze skrzypce w jego drużynie.
(ASInfo)