Amerykańskie agencje wywiadowcze podały, że są w 80-85 proc. pewne, iż syn bin Ladena nie żyje. Nie wiadomo jednak, czy w czasie ataku Saad znajdował się w pobliżu ojca. Na pewno nie był celem nalotu - znalazł się po prostu w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie.
Od początku 2008 r. Stany Zjednoczone dokonały niemal 50 ataków przy pomocy samolotów bezzałogowych. Według informacji pakistańskiego wywiadu zginęło w nich około 470 osób, w tym wielu zagranicznych bojowników.