Projekt ustawy, który przeszedł głosami 289 do 137 (wsparło go prawie 50 demokratów) zakłada, że dyrektor FBI, sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz szef wywiadu musieliby zaświadczyć, że każdy aplikant z Syrii i Iraku nie jest zagrożeniem.
Prawdopodobnie Senat zagłosuje podobnie.
Biały Dom nazwał to żądanie nie do przyjęcia. Zapowiedział już wcześniej, że prezydent Obama zawetuje tę ustawę podkreślając, że nowe prawo tym kształcie podważy amerykańskie przywództwo w regionie, o którym sami Republikanie mówią, że jest niewystarczające. Biały Dom uważa, że ustawa osłabiłaby możliwości USA w dowodzeniu koalicją międzynarodową przeciwko ISIS.
(j.)