Przestępcy wybili szybę z sali rozpraw na parterze budynku i weszli na pierwsze piętro, gdzie znajduje się wydział karny. Z sekretariatu wydziału i gabinetu kierownika wynieśli na korytarz kilkadziesiąt tomów akt i podpalili je. Ogień zauważył dozorca, który rano przyszedł do pracy.
Trwa ustalanie tożsamości sprawców pożaru.