Dane o bezrobociu są minimalnie lepsze od oczekiwań, ale spadek o 0,2 pkt. proc. jest jednak symboliczny i związany jest z okresem prac sezonowych.
Lepsze od oczekiwań były też dane o sprzedaży detalicznej. Analitycy ankietowani przez Bloomberga oczekiwali, że w kwietniu sprzedaż detaliczna obniży się o 0,1 proc. r/r po spadku o 0,8 proc. w marcu.
Okazało się że wzrosła o 1 procent. To jeszcze nie przełom, ale sprzedaż rośnie po raz pierwszy od stycznia. Warto też nadmienić, że na tle informacji z innych stron świata te dane są naprawdę niezłe, np. w USA sprzedaż spadła o ponad 10 procent.