Policyjne raporty mówiły o trzech niemal jednoczesnych samobójczych zamachach; do czwartego ataku doszło niespełna godzinę później. Wszyscy zamachowcy prowadzili samochody wyładowane materiałami wybuchowymi.
Najwięcej ofiar spowodował zamachowiec-samobójca, który zdetonował wyładowaną materiałami wybuchowymi ciężarówkę. Do eksplozji doszło tuż przed wjazdem na teren siedziby kurdyjskiej partii, Patriotycznej Unii Kurdystanu. To właśnie z tego ugrupowania wywodzi się obecny prezydent Iraku, Dżalal Tarabani.