Pijany mężczyzna wyszedł się przewietrzyć i dotarł do schodów prowadzących do jeziora. Siła ciążenia zrobiła swoje - protokolant stoczył się po stopniach nad brzeg jeziora. Zamierzał popływać, ale powstrzymali go dziennikarze „Faktu”.
W tym czasie żaden z posłów-członków komisji nie zainteresował się, gdzie zniknął protokolant. W roli głównej na zdjęciach z Augustowa - szef komisji, były trener piłkarskiej kadry Janusz Wójcik z Samoobrony. Ten sam, który w styczniową noc zatrzymany został w Warszawie, gdy pijany jechał autem po torowisku tramwajowym po balu mistrzów sportu.