Jak donosi amerykański korespondent RMF FM Paweł Żuchowski, nikt poza mieszkańcami nie ma prawa nawet stać na tej ulicy. Kiedy do domu wracają mieszkańcy innych posesji, są legitymowani. Listę mają agenci Secret Service. A jeżeli mieszkańcy ulicy zapraszają gości, muszą informować o tym agentów ochrony. Ulica z każdej strony zagrodzona jest metalowymi płotkami oraz betonowymi blokami. O każdej porze dnia i nocy stoi tam kilka radiowozów.
Nowy nabywca może więc być pewny jednego: zamieszka w jednym z najbezpieczniejszych miejsc na świecie.