Sarkozy piętnowany jest głównie za to, że nie zaprowadził porządku po ubiegłorocznych zamieszkach na imigracyjnych przedmieściach francuskich miast. Wciąż trudno nazwać te dzielnice bezpiecznymi, a patrolujący je policjanci są atakowani przez młodzieżowe bandy. Regularnie też płoną samochody.
Ostatnim przykładem nieudolności szefa MSZ miała być wczorajsza obława na członków młodzieżowej bandy, która zaatakowała policyjny patrol w Mureau pod Paryżem. Ponad 200 stróżom prawa, którym towarzyszyły ekipy francuskiej telewizji, udało się złapać tylko jednego z kilkunastu sprawców.