Sąd nie wyłączył jednak sprawy Pęczaka do odrębnego postępowania. Z opinii biegłego lekarza wynika bowiem, że jeśli leczenie zakończy się pomyślnie, oskarżony będzie mógł stanąć przed sądem.
W październiku ubiegłego roku, po tym, jak wykryto u niego raka prostaty, Pęczak przeszedł operację w jednym z łódzkich szpitali. Od tego czasu przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Na posiedzeniu sądu obecny był także Marek Dochnal, który dwa tygodnie temu wyszedł z aresztu, gdzie przebywał niemal 3,5 roku. Lobbysta powiedział, że chce, żeby ten proces rozpoczął się jak najszybciej. Marek Dochnal jest podejrzany o dawanie łapówek politykom i pranie brudnych pieniędzy.