Rodzice dziewczynki do końca nie wierzyli, że to prawda. „Róża przytyła i ma dużo wałeczków” – mówiła mama. Pracownicy centrum uczyli kobietę pielęgnacji, którą utrudnia alergia Róży.
Niestety, radość biologicznych rodziców to cierpienie rodziny zastępczej. Jak mówiła dyrektorka Centrum Pomocy Rodzinie w Szamotułach, medialny rozgłos wokół tej sprawy tylko pogłębia ból zastępczych rodziców.