Sprawdzany ma być każdy, kto zamierza dostać się na teren lotniska. Potem następna kontrona przy wejściu do terminali, potem kolejne kontrole, ale już pasażerów. Te radykalne metody nie pomogą - przekonują przedstawiciele parlamentarnej opozycji. Należy walczyć nie tylko siłowymi metodami, ale i ideologicznymi. W przeciwnym wypadku nasze służby będą likwidować jednego terrorystę, ale na ich miejsce będzie kolejnych 20 - mówi Semyen Bagdasarov ze Sprawiedliwej Rosji.
Ale członkowie partii Putina, jak Władimir Wasiliew przyznają, że należy przyzwyczaić się do życia w zagrożeniu. Jeżeli terrorysta ma już bombę i nie zneutralizowano go wcześniej, to nie można go zatrzymać, może wysadzić się na dworcu albo znaleźć inny obiekt, gdzie gromadzą się ludzie. Tak było, jest i będzie - mówi Wasiliew.