Nie widzę zmian w agresywnej retoryce Waszyngtonu. Ona jest kontynuowana, tak jak i działania w kierunku coraz większego zaangażowania militarnego w regionie. To będzie jedna z kwestii, którą będziemy chcieli wyjaśnić w Waszyngtonie - oznajmił szef rosyjskiej dyplomacji.
4 lutego w stolicy Stanów Zjednoczonych odbędzie się spotkanie tzw. kwartetu bliskowschodniego, czyli dyplomatów z UE, ONZ, USA i Rosji.