Wiadomość o dryfującej krze, na której jest sześciu ludzi i dwa samochody, przekazano przez telefon z jednej z wiosek w obwodzie irkuckim. Poszukiwania i rozmowy z mieszkańcami rejonu nie potwierdziły tego doniesienia. Nikt też nie zgłaszał zaginięcia członków rodzin czy znajomych.
Specjaliści uważają, że ci, którzy utrzymywali, że widzą ludzi na krze, stali się ofiarami złudzenia optycznego.