Spadek temperatur spowodował zwiększenie zapotrzebowania na energię elektryczną. Zimno jest jednak nie tylko tam gdzie zazwyczaj, czyli na Syberii, ale także w europejskiej części Rosji, a nawet na południu kraju.
Minister paliw i energetyki Wiktor Christienko stwierdził, że wykorzystuje się już sto procent możliwości złóż i magazynów paliw. W związku z tym zdecydowano o sięgnięciu do rezerw. Ich wielkość utrzymywana jest w tajemnicy.