Jako najbliższa rodzina, utraciliśmy zaufanie, do powołanego zespołu biegłych już w maju zeszłego roku, kiedy zostały pominięte w opisie do protokołu w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu niektóre obrażenia czaszki, kiedy zaginęła część materiału dowodowego, zgromadzonego w trakcie ekshumacji - powiedziała Miriam Agnieszka Przybysz.
Siostrzenica Pyjasa, która została zobowiązana do zachowania tajemnicy, nie chciała jednoznacznie stwierdzić, że raport nie zawiera opisu obrażeń. Nie mogę udzielić takich informacji. Brakuje opisu pewnych obrażeń. Tylko tyle mogę powiedzieć - wyznała.
Przybysz nie wyklucza złożenia wniosku o o powołanie nowego zespołu biegłych sądowych, którzy odpowiedzą na pytanie, jak umarł Stanisław Pyjas .