Podobno ruch jest teraz po stronie władz ukraińskich, bo – jak poinformowano nas w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych – propozycja umowy została wysłana do Kijowa już w sierpniu.
A drobni handlarze skarżą się na przestój w interesie. Handel był naprawdę dobry. A teraz jest handel pod psem, handluje się, żeby na chleb starczyło - mówią reporterowi RMF FM, Krzysztofowi Kotowi: