Po pierwszej serii liderem był Schlierenzauer, który wyprzedzał faworyta gospodarzy - Johana Remena Evensena.
Do drugiej serii zakwalifikowało się dwóch Polaków. Kamil Stoch po słabym skoku (183,5 metra) zajmował dopiero 18. miejsce, a Adam Małysz był 6. (212,5 metra). Najlepszy polski skoczek tracił do trzeciego Toma Hilde prawie dziewięć punktów.
Kamil Stoch, dwukrotny zwycięzca zawodów Pucharu Świata, zdecydowanie poprawił swój skok w serii finałowej (198,5 metra) i awansował na 11. lokatę. Małysz uzyskał 213,5 metra, co pozwoliło mu wyprzedzić Martina Kocha.
Thomas Morgenstern mógł już dziś zapewnić sobie Kryształową Kulę, ale w decydującym skoku osiągnął jedynie 174,5 metra i wypadł z pierwszej "10".