Rutynowo przechowuje się informacje o tym, ile osób zostało zaszczepionych
i jakimi szczepionkami. To pozwala nam przewidzieć na przykład sytuację w danym mieście, ocenić odporność jego mieszkańców. Model daje nam szereg przybliżeń, które określają, jak może rozwinąć się sytuacja epidemiologiczna - powiedział w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Grzegorzem Jasińskim, profesor Andrew Park.
Model potwierdził swoją skuteczność w przypadkach niegroźnej dla ludzi końskiej grypy. Można oczekiwać, że przy innych też będzie działać poprawnie. Trzeba tylko zgromadzić odpowiednie dane...