We Włoszech obrońcy tytułów w poszczególnych konkurencjach występują w specjalnych plastronach. Pozostali zawodnicy mają natomiast tradycyjne numery startowe.
Ponieważ Bjoergen triumfowała w sprincie techniką klasyczną również dwa lata temu w Oslo, w Val di Fiemme powinna wystąpić w specjalnym plastronie dla mistrzyni z 2011 roku. Okazało się jednak, że doszło do pomyłki. Organizatorzy "ubrali" Norweżkę w plastron mistrzyni z 2013 roku.
Pomyłka okazała się prorocza. Bjoergen zwyciężyła bezapelacyjnie. Nasza najlepsza biegaczka Justyna Kowalczyk w finałowym biegu przewróciła się na podbiegu i zajęła ostatnie, szóste miejsce.
(edbie)