Dokumenty powinny być gotowe do końca listopada. Prokuratorom zależy, żeby chociaż pierwsza partia dokumentacji medycznej była opracowana przed spotkaniem śledczych z rodzinami ofiar, czyli 2 grudnia.
Jak dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM tłumacze przysięgli mają poważne problemy z uporaniem się z rosyjskimi dokumentami. W tym przypadku nie wystarczy biegła znajomość języka. W materiałach z sekcji oraz badań DNA jest bardzo dużo skomplikowanych zwrotów medycznych. Tłumaczenie wymaga m.in współpracy z lekarzami. Z tego powodu, kilku biegłych tłumaczy odmówiło podjęcia się tego zadania.