Znaleźliśmy dobrą formułę na rozwiązywanie najtrudniejszych problemów - mówi rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Piotr Paszkowski. Zdaniem prof. Tomasza Nałęcza, który wziął udział w spotkaniu, ocena historii przez badaczy polskich i rosyjskich już jest zbliżona.
Jak nieoficjalnie dowiedział się "Dziennik", jednym z problemów dla Rosjan jest znalezienie takiej formuły porozumienia, która nie okaże się precedensem dla Bałtów, Węgrów czy Austriaków. Oni też mogliby oczekiwać skruchy Moskwy. Problemem jest również postulat uznania Katynia za ludobójstwo.