RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Polska Rada Centrów Handlowych: Dziś nie pytamy, czy będą bankructwa, tylko kiedy

Opracowanie: Środa, 17 marca 2021 (17:15)

Polska Rada Centrum Handlowych ostro odpowiedziała na ogłoszone dziś nowe restrykcje, zgodnie z którymi od soboty część sklepów w galeriach w całej Polsce będzie od soboty zamknięta. "Każde kolejne ograniczenia działalności obiektów handlowych, pogłębiają i tak już dramatyczne straty branży. Dziś już nie pytamy, czy będą redukcje zatrudnienia i bankructwa, tylko kiedy" – czytamy w dokumencie. Przypomniano też, że nawet przedstawiciele rządu publicznie deklarowali, że galerie handlowe nie sprzyjają transmisji koronawirusa.

Polska Rada Centrów Handlowych: Dziś nie pytamy, czy będą bankructwa, tylko kiedy

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił dziś rozszerzenie na całą Polskę obostrzeń, które do tej pory obowiązywały w województwach z największą liczbą zakażeń. Oznacza to, że od soboty 20 marca do 9 kwietnia zamknięta będzie część sklepów w galeriach handlowych. Ograniczenia dot. galerii nie dotyczą sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni, sklepów zoologicznych i z artykułami budowlanymi. Nadal będą mogły działać też m.in. usługi fryzjerskie, optyczne, bankowe i pralnie.

"Nasze dane potwierdzają, że decyzje rządu o częściowym zamykaniu i otwieraniu obiektów handlowych wywołują nagłe, niepotrzebne przyrosty odwiedzalności. Stabilne, nieograniczone działanie, przy jednoczesnym respektowaniu obowiązujących zasad bezpieczeństwa, umożliwia zaplanowanie zakupów pozwalających na realizację najpilniejszych potrzeb w bezpiecznych warunkach" - podkreśliła w oświadczeniu Polska Rada Centrów Handlowych. Jej przedstawiciele zwrócili też uwagę, że w czasie pandemii galerie nie przyciągają klientów z powodów rozrywkowych i nie są miejscem spędzania wolnego czasu.

Rada poinformowała, że dysponuje danymi, które wskazują, że w czasie pandemii galerie odwiedza od 20 do 40 proc. mniej klientów niż w analogicznym okresie bez obostrzeń. Jak podkreślono, pozwala to na zachowanie dystansu społecznego i innych zasad bezpieczeństwa. 

"Niezrozumiałe jest nierówne traktowanie podmiotów zajmujących się handlem - te same sklepy działające poza centrami handlowymi mogą prowadzić nieograniczoną działalność, a te w centrach już nie. Trudno znaleźć uzasadnienie ze względów epidemicznych, zakupy odbywają się zawsze w sklepach, a nie poza nimi" - czytamy w oświadczeniu Polskiej Rady Centrów Handlowych. Według jej szacunków, w wyniku pandemii i trzech ogólnopolskich lockdownów branża odnotowała lukę w obrotach w wysokości ponad 33 mld zł. "Kolejne obostrzenia regionalne to utrata obrotów rzędu około 2 mld zł. Ogólnokrajowy lockdown to kolejne miliardy utraconych obrotów, a co za tym idzie ogromnych strat poszczególnych przedsiębiorstw" - czytamy w dokumencie. 

Rada oceniła, że kolejne restrykcje wprowadzane są bez analizy dostępnych danych i powodują gwałtowne zainteresowanie zakupami, które będzie widoczne w najbliższym czasie w związku ze zbliżającą się Wielkanocą. 

Źródło: RMF FM
Dalsza część artykułu pod materiałem video: