Sąd aresztował policjanta na trzy miesiące, ze względu na obawę matactwa i grożącą mu wysoką karę - stwierdził Marek Woźniak, zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
W poniedziałek w nocy patrol policji zatrzymał na ulicy pijaną studentkę lubelskiej Akademii Medycznej. Ponieważ kobieta nie podała policjantom swojego adresu, została przewieziona do policyjnej izby zatrzymań.
W środę studentka zgłosiła się do prokuratury i złożyła zawiadomienie o dwukrotnym zmuszeniu jej do stosunku płciowego przez policjanta, który pełnił w nocy służbę w izbie zatrzymań.
Śledczy uznali zeznania kobiety za wiarygodne. Studentka została dokładnie przesłuchana, szczegółowo opisała okoliczności zdarzenia i rozpoznała policjanta. Została także przebadana przez lekarza.
Prokuratura postawiła funkcjonariuszowi zarzut wykorzystania bezradności i doprowadzenie kobiety do obcowania płciowego. Czyn ten zagrożony jest karą do 8 lat więzienia.