Jak powiedział reporterowi RMF FM nadkomisarz Krzysztof Hajdas, w przetargu najważniejszy jest zakup abonamentów, będzie ich około tysiąca. Aparatów komenda zakupi natomiast prawie dwa razy więcej. Część tych telefonów, które obecnie użytkujemy, będziemy musieli wycofać i wymienić je na inne, bo są już po prostu zużyte - wyjaśnia nadkomisarz:
Wiele aparatów wciąż jednak nadaje się do użytku. Co ciekawe, przetarg przewiduje zawarcie umowy z trzema operatorami. Chodzi o to, by funkcjonariusze mieli zasięg w całej Polsce, a niektórzy także za granicą.