Naszym celem jest praca do końca kadencji pod warunkiem, że Sejm będzie spokojnie pracował i będzie koalicja większościowa dla rządu - mówi Kuchciński. Innego zdania jest Kazimierz Marcinkiewicz, który w Kontrwywiadzie RMF FM mówił, że należy pozałatwiać najpilniejsze sprawy i na wiosnę rozpisać nowe wybory.
Ja raczej byłbym ostrożny w takiej ocenie sytuacji. Z naszej perspektywy pracy w Sejmie wynika, że są bardzo poważne szanse, żeby koalicja większościowa powstała - komentuje tę wypowiedź Kuchciński.
Stanowisko PiS więc pozostaje bez zmian – mimo że przecież większości nie będzie nawet, gdy do koalicji wejdzie PSL.