Zdaniem policji bandyta wciąż przebywa na terenie Szczecina, choć funkcjonariusze nie wykluczają, że ma także kryjówkę w lesie. Zakładamy różne wersje; sprawdzamy każdą informację - mówi reporterowi RMF FM oficer operacyjny szczecińskiej policji.
Funkcjonariusze ustalili także, że „snajper” posługuje się bronią marki Smith & Wesson typu colt; z nabojami - a nie jak podano w pierwszej wersji - na czarny proch.
Przypomnijmy. Za pomoc w zatrzymaniu „snajpera”, podejrzanego o postrzelnie dwóch osób i włamania do kilku szczecińskich domów, wyznaczono nagrodę - w sumie 20 tysięcy złotych.