Młode absolwentki Harvardu z pewnością nie raz miały odwieczny problem pań: w co się ubrać? Założyły więc wypożyczalnię ubrań znanych projektantów. Teraz w wystrzałowej kreacji można pójść na przyjęcie, nie wydając tysięcy dolarów. Koszt wynajęcia sukni waha się od 50 do 200 dolarów. Po szalonej zabawie kreację należy odesłać w dostarczonej wraz z przesyłką kopercie.
Pomysł to strzał w dziesiątkę. Do klubu miłośników nowej firmy na stronie internetowej zapisało się już 20 tysięcy pań, gotowych skorzystać z serwisu.