Prokuratura nie chce ujawnić, jaki dokładnie zarzut przedstawiła. To śledztwo ze względu na swój charakter jest objęte klauzulą tajności. Nie udzielamy na jego temat informacji - zaznaczył rzecznik prokuratury.
Siemiątkowski powiedział, że przedstawiono mu zarzut dotyczący przechowywania w mieszkaniu tajnych dokumentów. Wcześnie prokuratura postawiła mu zarzut złamania tajemnicy państwowej. Grozi mu za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zarzuty dotyczą wycieku tajnych informacji ze śledztwa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wobec spółki PERN zarządzającej ropociągami.
Przypomnijmy. W grudniu ubiegłego roku Siemiątkowski został oskarżony o przekroczenie uprawnień i bezprawne posiadanie tajnych notatek, które sporządził po rozmowie z Janem Kulczykiem. Grozi mu za to do 3 lat więzienia.
Z kolei dwa miesiące wcześniej katowicka prokuratura postawiła mu zarzuty w związku z zatrzymaniem w 2002 r. szefa PKN Orlen Andrzeja Modrzejewskiego. Siemiątkowski jest podejrzany o przekroczenie m.in. uprawnień. Grozi mu za to 5 lat więzienia.