Justyna Kowalczyk źle zaczęła już bieg półfinałowy. Od samego początku traciła dystans do czołówki, a na pierwszym krótkim podbiegu już wyraźnie odstawała od prowadzącej piątki. Co prawda, próbowała później szaleńczo atakować, ale na dystansie jednego kilometra nawet najmniejszy błąd wiele kosztuje. Ostatecznie przybiegła na metę szósta i znalazła się poza finałem A. Co gorsza, drugi półfinał wygrała najgroźniejsza rywalka Kowalczyk, Petra Majdić.
Niewiele lepszy był w wykonaniu zawodniczki z Polski finał B, w którym mimo ambitnego finiszu zajęła czwarte miejsce. Po raz kolejny swoją supremację w sprincie potwierdziła Majdić, która zwyciężyła już po raz ósmy w tym sezonie.