Słowami pani kanclerz zaskoczone są tamtejsze media: Pozycja Niemców jest nieco inna. Europa musi być zgodna co do konstytucji, więc prace nad jej tworzeniem i realizowaniem powinny rozpocząć się w odpowiednim momencie.
Angela Merkel przekonywała również premiera Marcinkiewicza, że najpierw trzeba uporządkować własny unijny ogródek, a dopiero potem zapraszać nowe państwa do negocjacji. Nietrudno się domyśleć, że chodzi głównie o Ukrainę. Może więc uda się choć częściowo znaleźć kompromis i stanowiska Polski i Niemiec będą bardziej zbliżone niż dotychczas, choć to dopiero małe kroki.