Do protestu przyłączył się redagowany przez internautów portal Reddit oraz blog Boing Boing. Twitter nie zdecydował się na zamknięcie.
Przy próbie wejścia na stronę internetową en.wikipedia.org ukazuje się czarny ekran z tytułem: "Wyobraź sobie świat bez wiedzy za darmo". "Kongres USA rozważa ustawę, która może mieć zgubne skutki dla wolnego i otwartego internetu" - tłumaczą autorzy protestu.
W amerykańskim kongresie pojawiły się dwie inicjatywy ustawodawcze zmierzające do tego, by zakazać w internecie pirackich kopii twórczości intelektualnej. Przedstawiony jesienią zeszłego roku w Izbie Reprezentantów przez republikańskiego kongresmena Lamara Smitha z Teksasu projekt SOPA (Stop Online Piracy Act - ustawy o wstrzymaniu piractwa internetowego) przewiduje restrykcje wobec zagranicznych oferentów internetu, tolerujących łamanie prawnej ochrony własności intelektualnej. Podobne zastrzeżenie zawiera senacki projekt PIPA (Protect Intellectual Property Act - ustawy o ochronie własności intelektualnej), zgłoszony przez demokratycznego senatora Patricka Leahy'ego ze stanu Vermont.
SOPA jest przedmiotem obrad komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów. Senat będzie 24 stycznia głosować w sprawie kwestii proceduralnych, związanych z rozpatrywaniem PIPA.
W przypadku SOPA największe kontrowersje budzi zawarta w nim propozycja podporządkowania oferentów internetu sądowym nakazom blokowania dostępu do tych zagranicznych stron internetowych, które udostępniają pirackie kopie. Uważa się to za formę cenzurowania oraz niedopuszczalnego ingerowania w techniczną infrastrukturę sieci. Pod wpływem krytyki kongresmen Smith zasygnalizował już gotowość do kompromisu w tej sprawie.