Przewoźnicy podkreślają, że już na początku roku zgodzili się na podwyżkę. Uzyskali też równocześnie obietnicę, że drożej nie będzie przynajmniej do 2011 roku, kiedy w życie wejdzie elektroniczny system opłat. Jak teraz obliczają, za dwa tygodnie właściciele aut mogą płacić nawet o 60 procent więcej za korzystanie z dróg niż dotychczas. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Krzysztofa Zasady:
Na razie wiadomo jedynie, że protest przewoźnicy chcą przeprowadzić przed 10 czerwca. Jaką formę wybiorą? Do tej pory specjalizowali się w "akcji ślimak", która polega na tym, że kierowcy tirów przez ustalony czas poruszają się po drogach z minimalną prędkością.