Jednym z pomysłodawców święta narodowego w Nowej Zelandii, w przypadku zakwalifikowania się "All Whites" do fazy pucharowej turnieju MŚ-2010, był dawny minister sportu i szef Partii Pracy Trevor Mallard. Argumentował, że mieszkańcy kraju powinni mieć możliwość celebrowania sukcesu piłkarzy. Członkowie rządu odrzucili propozycję wolnego dnia w Nowej Zelandii.
Po remisach ze Słowacją i broniącymi tytułu Włochami - po 1:1, drużyna narodowa "Kiwi" musi pokonać Paragwaj, aby awansować z grupy F do drugiej rundy afrykańskiego mundialu.
Wszystkie informacje na temat piłkarskich mistrzostw świata w RPA znajdziecie w specjalnym raporcie "Mundial 2010" . Na miejscu jest nasz specjalny wysłannik Patryk Serwański. Jego relacje przeczytacie na blogu. Od 11 czerwca do 12 lipca na antenie RMF FM możecie też słuchać Mistrzowskich Faktów Sportowych.